Dołącz do nas i pobieraj bezpłatny newsletter

Dziecko z cukrzycą

Choroba naszego dziecka spada na nas często znienacka i trudno nam się z nią pogodzić. Chcielibyśmy przecież chronić swojego potomka od wszelkiego typu złych rzeczy, niedobrych doświadczeń. Z chorobą jednak wyboru nie mamy, nie ma sensu pytać więc, dlaczego spotkało to akurat nas, naszego szkraba, którego kochamy nad życie? Trzeba jakoś nauczyć siebie i swoje dziecko życia z cukrzyca, chorobą bezwzględną, działającą w ukryciu, cicho. Jeżeli zaniepokoją nas jakiekolwiek objawy warto udać się do lekarza, bo lepiej jest wiedzieć, by uzbroić się i walczyć. Matce ciężko jest pogodzić się z takim stanem rzeczy, z bezsilnością, ale cukrzyca coraz częściej dotyka dzieci i staje się zjawiskiem niestety powszechnym. Dziecko musi być zdyscyplinowane, jak wytłumaczyć mu, że nie może jeść wszystkiego, że nie jest, jak jego rówieśnicy, że dotknęła go choroba przewlekła, z którą borykał się już będzie do końca życia? Niepokojący jest fakt, że dzieci i młodzieży chorujących na cukrzycę stale przybywa, zarówno tych z typem pierwszym, jak i drugim cukrzycy, i zależnych od insuliny i tych, którym podawanie insuliny nie jest koniecznie potrzebne.

Rodzaje cukrzycy u dziecka

Cukrzyca typu pierwszego ma raczej drastyczne objawy, które mogą nas zaniepokoić, jako osoby znające nasze pociechy, opiekujące się nimi, codziennie z nimi przebywające. Dziecko ma ogromne pragnienie, dużo większe niż wcześniej, jest bardziej senne, zmęczone, osłabione, może sporo stracić na wadze. Po prostu my, jako osoby, które znają dziecko, wiemy, że cos jest nie tak, nie w porządku. Jeżeli dostrzeżemy te znaki, zauważalne gołym okiem, najprawdopodobniej dziecko jest już w fazie zaawansowanej cukrzycy, ponieważ pierwsze symptomy są trudne do rozpoznania. Choroba ujawnia się, gdy większość komórek wysp trzustkowych uległa już zniszczeniu. Nie możemy temu zaradzić, nic z tym zrobić, możemy jednak dbać o zdrowie naszego dziecka, gdy stanie się już diabetykiem. Nasza praca, edukacja, cierpliwość, tłumaczenie maluchowi, top wielka i odpowiedzialna funkcja, której jako rodzice i opiekunowie dziecka musimy sprostać.

Cukrzyca typu drugiego kiedyś spotykała głównie dorosłych, osoby cierpiące na nadwagę czy otyłość, ale od kilkunastu już lat jest równie powszechna wśród dzieci. Jeżeli nasz szkrab waży zbyt wiele, być może i on ma problemy z przemiana materii i że u niego również rozwija się cukrzyca typu 2. Dochodzi do podwyższonych wartości glikemii, do insulinooporności. W tym przypadku ogromne znaczenie ma ruch i dieta! Warto o tym pamiętać, bo przecież to my, jako rodzice karmimy dziecko, uczymy go nawyków żywieniowych, których trudno będzie mu się wyzbyć w przyszłości. Nie podtykajmy dziecku otyłemu słodyczy, lepiej wyjdźmy z nim na spacer, czy wybierzmy się wspólnie na wycieczkę rowerową. Ruch to zdrowie, na pewno nie zaszkodzi ani dziecku, ani nam.

Kontroluj chorobę

Źle prowadzona cukrzyca może doprowadzić do zagrażających zdrowiu i życiu powikłań, dlatego warto zajmować się dzieckiem, edukować je, podpowiadać, jak dbać o siebie, wspierać je na każdym etapie choroby, rozmawiać, pomagać. Powikłania są dotkliwe, często podstępne, ujawniają się nagle, niepostrzeżenie. Może dojść do uszkodzenia naczyń krwionośnych, do zaburzeń wzroku, nerek, układu nerwowego. Hipoglikemia również jest dużym problemem u młodego człowieka, ponieważ nie zawsze może on zdawać sobie sprawę ze swojego stanu, z tego, że doszło do niedocukrzenia. Wtedy dziecko ma zaburzenia koncentracji, poci się, odczuwa ogromny głód, może dojść nawet do utraty przytomności, zaburzeń świadomości czy drgawek. Najgorsze jest chyba to, że mały człowiek nie może zdawać sobie sprawy z tego, jak groźna jest to choroba i do czego może doprowadzić. Nie ma poczucia odpowiedzialności za siebie, naprawdę potrzebuje pomocy osoby dorosłej, jej wsparcia, w codziennym życiu, w szkole czy przedszkolu.

Cukrzyca u małego dziecka

Najsmutniejsze jest to, że tak samo może zachorować malutkie dziecko, nawet roczne, jak dziecko starsze. Cukrzyca nie wybiera wieku, płci, szczególnie ta typu 1. Do każdego dziecka trzeba dopasować insulinoterapię, indywidualnie podejść, bo zbuntowany nastolatek może zrobić sobie krzywdę na wieść o chorobie. Jest przecież bardziej świadomy od przedszkolaka. Nasz potomek może nas okłamywać, mówić, że nie zjadł tego, czy tamtego, nie wie, że ważą się teraz jego losy, walka o jego zdrowie trwa, musimy uzbroić się w cierpliwość i mieć dużo siły, by sobie poradzić w tej niebywale trudnej sytuacji. Jeżeli my sobie poradzimy z tym, co się wydarzyło, to nasze dziecko prędzej czy później również oswoi się z chorobą i zrozumie, że warto, że trzeba, że życie i zdrowie jest najważniejsze! Potrzebna jest tu motywacja, częste rozmowy, objaśnienia, wspieranie młodego człowieka, by czuł, że ma po co i dla kogo żyć.

Oceń:
5
0
Komentarzy 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *