Dołącz do nas i pobieraj bezpłatny newsletter

Cukrzyk na wakacjach

Czy osoba chorująca na cukrzycę może spokojnie wyjechać na wakacje? Odpowiem na to pytanie, korzystając z własnego, nabytego przez lata doświadczenia.

Wyjeżdżając gdziekolwiek, czy to w podróż zagraniczną, czy w Polskę, zawsze robie sobie listę rzeczy potrzebnych, tych, które muszę zabrać, które muszą znaleźć się w moich walizkach, w moim bagażu. Przede wszystkim zabieram ze sobą dwa gleukometry, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy jeden akurat na wyjeździe się nie popsuje, lepiej się zabezpieczyć.

Ponadto biorę zapas igieł do penów, zapas insuliny, którą od razu daję kierowcy autokaru, jeżeli jedziemy na wycieczkę tym środkiem lokomocji, ponieważ insulina musi być schłodzona. Oczywiście urządzenia do wstrzykiwania insuliny również zabieram w podwójnej ilości, mam po dwa peny do dziennej insuliny, wstrzykiwanej do posiłków i dwa peny do nocnej, tak zwanej bazowej insuliny. Mam też ze sobą różnego typu kremy, preparaty, opatrunki.

Byliśmy kiedyś z mężem we Włoszech, stwierdziłam, że za dużo nie mam co pakować, w końcu to tylko kilka dni, po co tyle dźwigać, i wtedy się stała rzecz straszna. Zbiła mi się insulina nocna i nastąpiła huśtawka cukru. Nie miałam dodatkowej, bo uważałam, że jedna cała dodatkowa fiolka wystarczy, a ona rozbiła się na kafelkach w łazience. Rano oczywiście poprosiłam pilota naszej wycieczki, by zabrał mnie do apteki, na szczęście nie byliśmy z mężem w podróży sami, tylko pod opieką organizatora, biura podróży i trafiliśmy na świetnego przewodnika, bo inaczej musiałabym przerwać podróż i wracać do kraju. Co prawda trudno było mu wyjaśnić w aptece, czego potrzebuję, o mojej insulinie nigdy nie słyszeli, na szczęście mieli zamiennik, który kosztował mnie dużo pod względem finansowym, ale tak źle się czułam, że dałabym każde pieniądze, by tylko ratować swoje zdrowie i życie. Nie miałam może dodatkowej insuliny, ale miałam więcej pieniędzy, niż planowałam wydać i to mnie uratowało!

Od tamtej pory wolę solidnie przygotować się do wyjazdu, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, co mnie spotka. Przezorny zawsze ubezpieczony! Warto pamiętać o tym i zachować wszelkie środki ostrożności przed wyjazdem.

Oceń:
3
0
Komentarzy 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *