Dołącz do nas i pobieraj bezpłatny newsletter

Większe i mniejsze porady dla cukrzyków

Każdy posiłek spożywany przez nas dostarcza nam energii. Glukoza jest podstawowym składnikiem energetycznym naszego organizmu, pochodzi głownie z pokarmu i znajduje się we krwi. Nadmiar glukozy z pokarmu przechowywany jest w wątrobie i spalany w przerwach między posiłkami. Insulina jest potrzebna, by komórki mogły pobierać glukozę z krwi. Jeżeli brakuje insuliny, komórki nie mogą prawidłowo funkcjonować. Cukrzyca jest chorobą, w której trzustka nie wytwarza insuliny, wytwarza jej za mało, lub insulina działa nie tak, jak powinna. Nadmiar cukru we krwi powolutku, za to niestety skutecznie uszkadza naczynia krwionośne i układ nerwowy. W ten sposób może dojść do różnego typu powikłań cukrzycowych.

Cukrzycę typu 2 można na początku leczyć dietą. Wchłanianie cukru z jelit do krwi jest w tym wypadku prawidłowe, ale z krwi do komórek już niestety nie. Jeżeli waga nasza jest prawidłowa nie ulegnie zmianie zbyt wiele w naszych nawykach żywieniowych, jednak jeśli cierpimy na otyłość lub nadwagę konieczne  będą radykalne zmiany. Należy bowiem ograniczyć  spożywanie posiłków, jeść mniej, bardziej regularnie, zdrowo. Warto nauczyć się układać posiłki tak, by zawierały wszystkie potrzebne substancje odżywcze i dostarczały organizmowi odpowiednią dla aktywności ilość energii.

Posiłek, który spożyliśmy w zależności od tego, jakie to było składniki pokarmowe, jak duża była ich ilość i jakość, wchłaniać się będzie do krwi przed koło 5 do 8 godzin. Wysokie stężenie glukozy we krwi po jego spożyciu utrzymać się może przez mniej więcej 2, 3 godziny. Pomiar stężenia glukozy we krwi po posiłku jest niebywale istotny, ponieważ wysokie stężenia maja wpływ na rozwój chorób serca i naczyń krwionośnych, takich jak miażdżyca, zawał mięśnia sercowego,  nadciśnienie tętnicze krwi, udar mózgu, choroba niedokrwienna serca.  Aby zapobiec hiperglikemii poposiłkowej u osoby z cukrzycą, trzeba odżywiać się właściwie, jak też zastosować leczenie skutecznie obniżające stężenie glukozy w naszej krwi. Warto sprawdzać, czy po zjedzonym posiłku stężenie glukozy mamy prawidłowe, gdyż to bardzo ważny element naszego wyrównania cukrzycy.

Dieta jest po prostu kontrolą nad ilością i jakością spożywanych przez nas produktów, nie stanowi jedynie procesu, który doprowadzić ma nas do osiągnięcia idealnej wagi. Dieta cukrzycowa to reguła na całe życie, zmiana na lepsze, dzięki niej mamy poczuć się dobrze, zdrowo, mieć prawidłowe stężenie glukozy we krwi, jak też zapobiec późniejszym powikłaniom.

Trzeba pamiętać, by codziennie jeść warzywa i owoce. Nie przejadać się i pilnować należnej masy ciała. Dbać o różnorodność spożywanych produktów.

Około 2,6 mln ludzi w Polsce, a więc niemal 5% ogółu społeczeństwa choruje na cukrzycę. Wielu po pewnym czasie słyszy, że tabletki są już zbyt słabe, niewystarczające. Lekarz prowadzący namawia nas na zmianę, a my, choć początkowo jesteśmy pełni obaw, wiemy, że to dla naszego dobra. Stan cukrzycy pogarsza się, a  my chcemy przecież czuć się lepiej, być w miarę zdrowi. Jest to decyzja niełatwa, ale potrzebna. Szybko można przestawić się z leków przeciwcukrzycowych na insulinę. Trzeba tylko chcieć!

Konsekwencja takiego wyboru to lepsze samopoczucie, chęć do życia, mniejsze poziomy glukozy we krwi, spokojniejsze myśli. Dlaczego boimy się tej insuliny i wystrzegamy jak ognia? Z biegiem czasu nie pamiętamy już, z jakiego powodu tak bardzo obawialiśmy się tej zmiany, skoro ułatwiła nam życie i przedłużyła być może je? Strach wystarczyło oswoić. Cukrzyca typu 2 polega na tym, że trzustka nie wytwarza insuliny albo nie działa ona tak, jak powinna. Bez insuliny nie ma mowy o prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Jest oczywiście wiele osób chorujących na cukrzycę i choroba każdego jest inna. Wymaga indywidualnego podejścia i leczenia, które ma na celu utrzymywanie poziomu cukru w normie. Cukrzyca typu 2 ma charakter zmienny, postępujący. Nie jest to nic niezwykłego, tak się po prostu dzieje. Wraz z upływem czasu zmienia się ilość wydzielanej insuliny i sposób leczenia. Musi być dobrane tak, by stężenie było mniej więcej normalne, jak u zdrowej osoby. Leczenie przebiega w kilku etapach i uzależnione jest od ilości wydzielanej insuliny. W pierwszym etapie cukrzyca leczona jest wysiłkiem fizycznym i prawidłowym odżywianiem. W etapie drugim wspomagana jest za pomocą leków doustnych, które mają na celu spowodować, że zacznie ona wydajniej pracować. Z czasem niestety trzustka całkowicie się wyczerpuje, leki nie są w stanie zdziałać niczego i wtedy pacjent musi przejść do etapu trzeciego swojej choroby. Polega on na wstrzykiwaniu insuliny z zewnątrz, w odpowiedniej dawce. Niewydolna trzustka wydziela coraz mniej insuliny, nie spełnia już swojego zadania. We krwi zaczynają się pojawiać wysokie stężenia cukru, które mogą się nasilać, a nasz organizm będzie coraz słabszy, będziemy ogólnie źle się czuć, zaczniemy cierpieć na bezsenność, zaburzenia pamięci, impotencję, rany na naszej skórze będą się trudniej i dłużej goić. Infekcje też będą trudniejsze do wyleczenia. Zaleca się zatem zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie i regularny wysiłek fizyczny. Po kilku latach leczenia doustne leki przeciwcukrzycowe przestają działać. Objawia się to coraz wyższym stężeniem glukozy, trzeba przestawić się na wstrzykiwanie sobie insuliny. Niektórzy diabetycy zadają sobie  w tym momencie pytanie: Dlaczego mam cokolwiek zmieniać, skoro nic mnie nie boli? Jednak cukrzyca jest podstępną chorobą i może rozwijać się bezobjawowo, jak zaboli, może być już za późno!

Nie musi powodować niepokojących symptomów, a to zmniejsza często naszą czujność, uspokaja nas. Wysokie poziomy glukozy we krwi mogą mieć daleko posunięte konsekwencje, nasze zdrowie może ulec pogorszeniu, w obrębie wzroku, nerek. Może spowodować zawał serca, chorobowe zmiany na stopach, które w konsekwencji doprowadzić mogą do amputacji.

Chory zastanawia się również, jak bardzo zmieni się jego życie. Będzie mógł prowadzić podobne do tego wcześniejszego. Nie tylko on bowiem stosuje insulinę! Chorują i dorośli, i dzieci, które codziennie dbają o siebie i samodzielnie wstrzykują sobie insulinę. Młodzi, wchodzący w dorosłość zakładają rodziny, kobiety zachodzą w ciążę, pomimo cukrzycy rodzą zdrowe dzieci. Można żyć niemalże identycznie, jak wcześniej. Jeździć na urlop nad morze, czy w góry, wyjeżdżać za granicę, pracować. Insulina nie przeszkadza w realizacji planów, oczywiście trzeba podchodzić do wszystkiego z głową. Wstrzykiwacz do podawania insuliny w niczym nie przypomina tradycyjnej strzykawki. Bardziej z wyglądu podobny jest do eleganckiego pióra lub długopisu. Podawanie insuliny nie jest serią bolesnych zastrzyków, to delikatne wstrzyknięcia. Igły są cienkie i krótkie, ukłucie niemalże nie wyczuwalne.

Często myślimy, że stosowanie insuliny oznacza koniec naszej samodzielności. Nic bardziej mylnego. Stosowanie insuliny wcale nie musi nas ograniczać czy wykluczać. Nie musimy nikogo prosić, by nam ja wstrzyknął, nie potrzebujemy do tego kogoś z rodziny czy pielęgniarki. Po wykonaniu pierwszego samodzielnego wstrzyknięcia przekonamy się, jakie to proste! Z łatwością wymieniamy kolejne wkłady z insuliną, to naprawdę nic trudnego! Warto podjąć leczenie wtedy, gdy jest na to jeszcze czas, by nie było za późno!

Oceń:
2
2
Komentarzy 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *