Dołącz do nas i pobieraj bezpłatny newsletter

Przekąski przyjazne cukrzykom

Człowiek chorujący na cukrzycę powinien jeść pięć lub sześć mniejszych posiłków dziennie, jeżeli oczywiście nie cierpi na nadwagę, bo wtedy powinien spożywać mniejsze ilości jedzenia, ograniczać je zupełnie i prowadzić aktywny tryb życia, chodząc na spacery, biegając, po prostu ruszając się, by zrzucić zbędne kilogramy, dla własnego zdrowia i dobra.

W ten sposób, przy spożywaniu regularnych, lekkich i mniejszych posiłków, utrzymujemy stały poziom cukru we krwi, więc niewielkie ilości jedzenia są jak najbardziej wskazane. Nie należy nigdy, przenigdy się objadać, najadać, przejadać. Fastfood, szybkie posiłki typu hot-dog, pizza, hamburger nie mają miejsca w diecie osoby cierpiącej na to schorzenie. Podobnie jest z chipsami, paluszkami, czekoladkami, batonikami. Słodkości możemy konsumować jedynie przy spadku „cukru”, gdy pomiar za pomocą glukometru wskazuje poniżej 60 mg/dl. Wtedy warto zjeść kostkę cukru, wypić sok owocowy, słodzony, zjeść batonika, czy cukierka. Są to jednak skrajne sytuacje.

Zatem co możemy przegryzać w tak zwanym między czasie, między posiłkami głównymi?

Możemy zjeść na pewno mały kubeczek jogurtu naturalnego, albo owoc typu jabłko, kawałek arbuza, gruszkę czy kiwi. Banany i winogrona mają sporą zawartość cukru i lepiej ich unikać, ponieważ mogą znacznie podnieść stężenie glukozy we krwi.

Warto polubić surowe warzywa, zjeść na przykład obraną i umytą marchewkę. Można także przyrządzić sobie surówkę z marchewki i jabłka, naturalnie bez cukru! Ogórek surowy również jest tutaj wskazany, sałata. Można z tych dwóch składników przyrządzić coś naprawdę pysznego i zdrowego zarazem. Z gotowanych warzyw szczególnie polecam brokuły i kalafior. Ciekawym rozwiązaniem jest młoda kapusta, pokrojona i wymieszana z marchewką starta na tarce, do tego odrobina soli i pieprzu. To pyszna i zdrowa przekąska.

Niestety w diecie cukrzyka nie ma miejsca na ciężkie, tłuste posiłki, możemy zapomnieć o pączkach, ponieważ jeden taki słodki przysmak ma tyle samo wymienników węglowodanowych co cały obiad. Zastanówmy się, czy „opłaca” się to nam? Czy warto kosztem całego posiłku pozwolić sobie na ten zgubną smażoną, ociekającą tłuszczem bombę kaloryczną? Będziemy głodni, źli, zmęczeni! Czasem niestety nie uda nam się pohamować pokusy przekąszenia czegoś niezdrowego, wtedy najlepiej byłoby wsiąść na rower albo pobiegać, bo wysiłek fizyczny, jeżeli cierpimy tylko na cukrzycę, nie mamy innych problemów zdrowotnych czy dolegliwości, jest naszym sprzymierzeńcem.

Oceń:
4
2
Komentarzy 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *